NAPRZÓD CHŁOPCY! CZ. II ?>

NAPRZÓD CHŁOPCY! CZ. II

Janusz: Czyli można wysnuć wniosek, że ze wzrostem konsumpcjonizmu(dostępność do sprzętu) wprost proporcjonalnie odnotować należy spadek wartości duchowych i emocjonalnych, które są niezbędne do tworzenia muzyki. Według mnie ten proces obserwujemy we wszystkich aspektach życia. Punk punkiem, ale w końcu trzeba przejść do podwiniętych spodni, szelek, glanów i ogolonej głowy. Jak rzecz się miała w Twoim przypadku?  Czy ktoś przed Tobą w Krakowie już „skinował”? Skąd dostęp do muzyki?

Bogdan: Subkultura Skins pojawiła się już w PL na początku lat 80-tych, ale wzorowała się na angielskim haśle głoszonym prze J.Pursey’a-„United and Win”. Klimatami Skins zacząłem się interesować w 1983 roku,oczywiście widziałem zdjęcia „Sham Army” już dużo wcześniej, ale nie wiedziałem o co biega. W 1984 roku ubierałem się w stylu Skins z końca lat 60-tych: staprest, koszule bez kołnierzy, buty rumuny. Taki wygląd nie do końca brytyjski, ale w tamtych czasach było to raczej niemożliwe. Za dobra wypłatę można se było kupić dwie płyty Dusicieli w Pewexie, a co tu mówić o martensach, bomberach, fredach. Dla nas to była czarna magia. Ale tak koło 1986 roku image robił się coraz bardziej profesjonalny. Tak, byłem pierwszym skinem w KRK, a z muzyką było ciężko, jednak kontakty się zawsze miało, także nie było źle.

Janusz: Jakie zespoły poszły na pierwszy ogień i kto jeszcze w KRK poszedł Twoją drogą? No i kto jeszcze w tych prehistorycznych czasach nadawał ton nowemu trendowi w Polsce?

Bogdan: Na koncercie Wee Wees i Inri poznałem grubego Wacka (fana Cockney R i BGK), chyba Marka J., nie pamiętam czy był tam też Jarek z Opola. Po jakimś czasie pare osób pojawiło się u mnie w domu. O ile dobrze sobie przypominam to czekali na mnie do drugiej w nocy. W KRK moi kumple założyli kapelę Vera (teksty mięli chyba po niemiecku, mocno radykalne). W tym czasie mój stary kumpel Gregor został skinem i wraz z nim, Dudą i Jarkiem założyliśmy BTM. Była to głównie zabawa. Duda był wtedy ustawiony, u niego w domu odbywały się tzw.próby. Poza tym picie, niektórzy pojawiali się na stadionie Pasów. Najlepsze mecze to oczywiście derby i wyjazdy do Tarnowa. W tamtych latach w Polsce to przede wszystkim: Opole, Wrocław (pozdro Trabant), Sosnowiec(pozdro Majcher), Legionów, Słupsk, a potem już cała Polska.

Janusz: Brzydka Twarz Młodzieży czyli BTM, przedstaw historię tej nazwy. Pierwszy zespół o tak wyraźnie nacjonalistycznym zabarwieniu. Kto odpowiadał za teksty, kto za muzykę? Dwie zarejestrowane próby z tamtego okresu przebijają swoim klimatem według mnie wszystko co ukazało się później. Jakie grupy miały wpływ na tworzone przez Was utwory? I podstawowe pytanie- dlaczego to trwało tak krótko?

Bogdan: Nazwa zaczerpnięta została z angielskiego hasła: „ugly face of youth”. Za muzykę i teksty odpowiadał cały zespół, ale duży wkład miał w tym wszystkim Duda.Nabat, BrutalCombat, Decibelios, Skrew, Infa Riot, Cockney R, Angelic Upstarts etc…Po moim odejściu były jakieś próby aby kapela kontynuowała działalność, ale nic z tego nie wyszło. Zresztą tobie nie muszę tego mówić, ten nasz klimat jest specyficzny. Sam w nim siedziałeś dość długo.

Janusz: Potem były jeszcze dwa powroty czyli nagranie starych numerów w studiu w Czechach z Tomkiem(Sz68) oraz nowa płyta zrealizowana wraz z chłopakami z Rezystencji. Według mnie jednak klimat z lat 80-tych gdzieś się zatracił.Jak Ty to odbierasz?

Bogdan: Tak, pierwszy powrót bodajże w 1994 roku i nagranie epki, którą później wydał Marek. O ile się nie mylę to ty też tam byłeś z nami. Z tego co się orientuje sprzedało się około 1000 sztuk. Dziś jest to gratka dla kolekcjonerów, o ile są jeszcze tacy. Materiał nagrany z Jerzym był prawie apolityczny, bardziej w klimatach OI!Music. Muszę się z tobą zgodzić, czasy się zmieniły. Nie jest to już to co było w drugiej połowie lat 80 tych, ale ludziom się podoba.

Janusz: Lata 90-te to hurtowy wręcz wysyp subkultury skinheads w naszym kraju. Duża liczba zespołów, mnóstwo koncertów. No i oczywiście czas na pierwsze podziały w tym ruchu, bo w latach 80-tych raczej był to monolit. W tamtym okresie zająłeś się działalnością wydawniczą. Nie wszyscy wiedzą za jakimi tytułami stałeś więc jak możesz to opowiedz coś o tym.

Bogdan: W tamtym czasie wydałem takie tytuły jak: Rezystencja, Ramzes, Horrorshow, a z zagranicznych: Close Shave, Section 5, Ultima Thule. Tak, masz rację w latach 80 tych był monolit. Na początku lat 90-tych pojawiły się takie zespoły,jak: KONKWISTA 88, HONOR. Te kapele wzorowały się na muzyce RAC, prezentując przy tym solidny poziom muzyczny. Dużym wydarzeniem w tamtych latach był koncert Paula Burneya i jego No Remorse. Trzecim zespołem należącym do ścisłej czołówki w tamtych latach był Sztorm 68. O ile pierwsze wydawnictwo miało dość duże wpływy muzyki Rac, to drugie wydawnictwo nie pozostawiało złudzeń, że kapela miała duży potencjał i na pewno działając w tamtych latach w Europie Zachodniej, byłaby na pewno w top ten. Przypomina mi się koncert we Wrocławiu wraz z K88, gdzie Sztorm 68 pokazał się z jak najlepszej strony. Pod koniec pierwszej polowy lat 90 tych powstały zespoły apolityczne, co było czymś nowym na scenie Skinhead. Analogs, Horrorshow, Rezystencja grały dla punkow i skinow. Wczesniej subkultura Punk była tępiona przez łysych. Teraz było inaczej. Hasło Jimmy Purseya :”United and Win” zostało dość dobrze wprowadzone na nowej scenie OI! Dużym wydarzeniem był koncert The Business w katowickim Megaclubie. Micky stracił łańcuszek, a publika lała się po mordach. Coś na kształt londyńskiej sceny z początku lat 80 tych. Przypominało to wszystko legendarny koncert Combat 84.

Janusz: A obecna scena? Jest o czym mówić?

Bogdan: Nic nie wiem o obecnej scenie. Zupełnie mnie to nie interesuje.

Janusz: To dziwne bo ciągle mam w uszach bezustanną krytykę naszego zespołu. W latach 80-tych śpiewałeś utwór „Wojtek,Wojtek”, który odnosił się do Gen. Jaruzelskiego i był wówczas wyrazem sprzeciwu wobec wprowadzenia przez niego stanu wojennego. Czy dzisiaj, widząc obecną sytuację uważasz ten tekst za aktualny? Jesteś człowiekiem dwóch epok, jak je postrzegasz?

Bogdan: Twój zespół mam nadzieję, że nagra niedługo płytę, która może i mi się spodoba. Tylko jest zasadnicze pytanie: dla kogo i po co? Jaruzelski zatrzymał tylko na chwilę semicką klikę, a później był prekursorem upadku Polski. To co dzisiaj wyprawia się w tym kraju woła o pomstę do nieba. Starzy towarzysze przewracają się w grobie! Mam nadzieję, że może kiedyś wykonamy ten utwór w duecie, a nowy podkład zrobi jakiś raper.

Janusz: Ten raper w Twoich ustach brzmi jak drwina i odzwierciedlenie kierunku w jakim podąża scena. Myślę, że na tym skończymy. Ja z mojej strony bardzo Ci dziękuję za przybliżenie młodszym czytelnikom trendów, które przewijały się na przestrzeni ostatnich czterdziestu lat. Osobiście mam nadzieję, że jednak panujący tymczasowo rap zostanie wyparty przez gitarowe granie. Na koniec podaj listę dziesięciu wykonawców, których preferuje dzisiaj niegdysiejszy pionier oi! muzyki.

Bogdan: Polski Top Ten:
NIEMEN-ENIGMATIC
GRECHUTA-PRAWIE WSZYSTKO
BREAKOUT-BLUES
KLAN-MROWISKO
SKALDOWIE-KRYWAN KRYWAN
MAANAM-MAANAM
POLANIE
ANAWA
DŻAMBLE-WOŁANIE
SBB-HOFORS

Zagraniczny Top Ten:
Led Zeppelin
Pink Floyd
King Crimson
Black Sabbath
Deep Purple
Beatles
Rolling Stones
Clash
Hendrix
Ac/dc

Dziękuję Jasiu za pytania.

tata (1)


Comments are closed.